Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

„Piłkarskie Orły”. Daniel Sławiński z czwartoligowej Wierzycy Pelplin po raz pierwszy na czwórkę

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Daniel Sławiński, piłkarz Wierzycy Pelplin
Daniel Sławiński, piłkarz Wierzycy Pelplin Wierzyca Pelplin
Daniel Sławiński był bohaterem rywalizacji czwartoligowej w miniony weekend. Wierzyca Decka Pelplin pokonała Anioły Garczegorze 4:0, a Sławiński strzelił wszystkie cztery gole. To sprawiło, że liczy się w kwietniu w rywalizacji o wysokie miejsce w klasyfikacji rankingu „Piłkarskie Orły”.

Daniel Sławiński błysnął skutecznością i ucieszył kibiców Wierzycy. Chce zdobywać jak najwięcej bramek i tym samym pomagać drużynie z Pelplina, żeby osiągać jak najlepsze wyniki na czwartoligowych boiskach. Na jego golach zyskuje też Wierzyca, która potrzebuje punktów, bo walczy o utrzymanie w czwartej lidze.

- Pierwszy raz udało mi się strzelić cztery bramki, a do tego to były jedyne gole w tym meczu. Wcześniej maksymalnie udawało mi się zdobyć hat-tricka, więc teraz frajdę mam bardzo dużą. W kolejnych meczach przede wszystkim chcę grać skutecznie i jak najwięcej okazji zamieniać na bramki – powiedział Sławiński w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim”.

29-letni napastnik urodził się w Tczewie, ale jego niemal cała piłkarska przygoda związana jest z Pelplinem, a przede wszystkim z Wierzycą, w której grał już w juniorach.

- Były epizody, bo pół roku spędziłem w Warlubiu, kolejne pół roku w trzecioligowym KP Starogard Gdański i sezon w Centrum Pelplin. Reszta mojej przygody piłkarskiej związana jest z Wierzycą. Mogę zdradzić, że w tej chwili brakuje mi tylko jednego gola, żeby mieć sto na poziomie trzeciej i czwartej ligi. Liczę na to, że uda mi się to zrobić już w najbliższym meczu w Chojnicach – przyznał Daniel.

Dla zawodników z niższych lig nasza ranking „Piłkarskie Orły” to idealna okazja, aby rywalizować z piłkarzami, którzy na co dzień występują w najwyższych klasach rozgrywkowych. Tutaj zawodnik z czwartej ligi może zmierzyć się z tym z PKO Ekstraklasy i ma szansę z nim wygrać. Wprawdzie przeliczniki sprawiają, że nie jest o to łatwo, ale z drugiej strony w niższych klasach rozgrywkowych łatwiej o wysoki dorobek strzelecki.

- To jest zdecydowanie fajna rywalizacja. O rankingu dowiedziałem się z internetu, kiedy zauważyłem, że Tomek Grabowski z Pomezanii Malbork zajął w marcu trzecie miejsce. To jest bardzo fajna i ciekawa opcja. Można walczyć o wysokie miejsce w rankingu nawet pomimo tych przeliczników. Dla zawodników to jest na pewno wartość dodana – powiedział nam Sławiński.

Celem rankingu jest wyłonienie oraz nagrodzenie najlepszych strzelców piłkarskich w kategorii męskiej i kobiecej, biorąc pod uwagę sumę goli zdobytych przez zawodników/zawodniczki klubów piłkarskich biorących udział w krajowych, zawodowych rozgrywkach ligowych na poziomie: ekstraklasy/ekstraligi, I, II I III, IV ligi oraz w Pucharze Polski a także bramek zdobytych w europejskich pucharach. ranking prowadzony jest cyklicznie i wyłania zwycięzców w danej kategorii w każdym roku kalendarzowym niezależnie od sezonu rozgrywkowego. Od tego roku do gry została włączona czwarta liga. Dla przypomnienia podajemy zatem współczynniki, przez które mnożymy gole przyznając miejsca w naszym rankingu: dla ekstraklasy/ekstraligi - wynosi 2; dla I ligi - 1,75; dla II ligi - 1,5; dla III ligi - 1; dla IV ligi - 0,625; dla Pucharu Polski - 2; dla Europejskich Pucharów - 2,5.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pelplin.naszemiasto.pl Nasze Miasto